Nawierzchnie Asfaltowe 02/2026

07 NAWIERZCHNIE a i mi także sprawia przyjemność to, że mogę pomóc w rozwoju naszej organizacji. W końcu to także moja firma, patrząc na to chociażby przez pryzmat właścicielski. Natomiast co do zarządzania z tzw. tylnego siedzenia – wiem, że nie można tak efektywnie zarządzać i staram się tego nie robić, bo to jest demotywujące dla wszystkich i nieefektywne. Sam, będąc prezesem, ucinałem takie sytuacje – są one niezdrowe dla organizacji. Grupa Unibep urosła do skali organizacji generującej miliardowe przychody, a Pan został wielokrotnie odznaczony. Czuje się Pan osobą spełnioną czy jest jeszcze jakiś „niezbudowany most” lub projekt, który spędza Panu sen z powiek? Zdecydowanie jestem człowiekiem spełnionym – mogę to powiedzieć z pełną odpowiedzialnością. Uważam, że razem z całym zespołem Unibepu zbudowaliśmy firmę z przeważającym polskim kapitałem, która może skutecznie konkurować na trudnym rynku z wielkimi zagranicznymi korporacjami budowlanymi. I to mimo faktu, że wcześniej nikt nie rozmawiał o local content czy o jakimś potencjalnym preferowaniu krajowych firm. Tak jak mówiłem, branża budowlana jest bardzo trudna i wymagająca, a porażki bywają groźne. Tak było całkiem niedawno: wyniki Grupy Unibep za 2023 r. po raz pierwszy w mojej karierze zawodowej były złe i to spędzało mi sen z powiek. Na szczęście to już jest za nami. Obecnie z Zarządem i Radą Nadzorczą zajmujemy się kształtowaniem bliższej i dalszej przyszłości Grupy Unibep, to mnie zajmuje i sprawia przyjemność. Chcę jednak podkreślić – łatwo nigdy nie było i nigdy nie będzie. Wszystkie te sytuacje wymagają od nas determinacji, odpowiedzialności i wyjątkowej uwagi przy podejmowaniu ważnych, strategicznych decyzji. Jest Pan nazywany weteranem i autorytetem branży, który przez kolejne lata obserwował ewolucję polskiego sektora budowlanego. Wielokrotnie wspominał Pan, że Pana dumą jest fakt, iż polskie firmy przestały być jedynie podwykonawcami. Czy ten proces emancypacji rodzimego kapitału uważa Pan za zakończony? W polskim kapitalizmie mieliśmy bardzo różne okresy w branży budowlanej: od całkowitego zdominowania przez firmy zagraniczne w pierwszych latach gospodarki rynkowej po sukcesywne powstawanie dużych firm z polskim kapitałem. Jednak dalej dominujące są spółki z kapitałem zagranicznym, jak np. hiszpański Budimex, austriacki Strabag i PORR itp. Dzisiaj polscy generalni wykonawcy potrafią realizować właściwie wszystkie duże inwestycje budowlane w Polsce. Oczywiście poza takimi wyjątkami jak budowa elektrowni jądrowych czy innych obiektów technologicznych, do budowania których kompetencje trzeba zdobywać przez wiele lat i które najczęściej są realizowane we współpracy z dużym zagranicznym kapitałem. Niestety, żaden z naszych rządów w minionych latach nie wspierał potencjału krajowego, jak to jest standardem w innych państwach. Dopiero obecna koalicja 15 października po raz pierwszy intensywnie wzięła na swoje sztandary polonizację naszej gospodarki, co jest bardzo chwalebne i z czego bardzo się cieszę. Jednocześnie chcę podkreślić, że w mojej opinii jesteśmy na początku tej praktyki, bardzo potrzebnej także dla branży budowlanej. Skończmy rozmowę klamrą jubileuszową: Unibep SA wkracza w kolejne 75-lecie z portfelem zamówień na poziomie 4 mld zł, z czego znacząca część przypada na infrastrukturę i budownictwo energetyczne. Jaką jedną radę, wynikającą z Pana doświadczenia w radzeniu sobie z kryzysami, przekazałby Pan menedżerom, którzy będą budować Polskę w przyszłości? 75 lat działalności to imponujący rozdział w historii Unibepu. Przeszliśmy przez okres gigantycznych zmian politycznych i gospodarczych, stając się solidnym graczem na rynku, który w prostej linii jest następcą regionalnej malutkiej firmy powstałej 1 kwietnia 1950 r. Generalnie uważam ten czas za cudowne doświadczenie i osiągnięcie, a menedżerom pragnę przekazać dwie rady. Po pierwsze, dbajcie o kadry – to ludzie, cała załoga, tworzą firmę i są jej siłą. Po drugie, podtrzymujcie dobre relacje rynkowe ze wszystkimi interesariuszami. Fundamentem niezmiennie jest zbudowanie zaufania we wszystkich obszarach działania spółki: dotyczy to zarówno działań wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Bądźcie odważni – bo przecież „do odważnych świat należy”, ale jednocześnie rozważni – bo czasem jeden nierozważny krok może być katastrofą dla całej firmy. Dziękujemy za rozmowę. Razem z całym zespołem Unibepu zbudowaliśmy firmę z przeważającym polskim kapitałem, która może skutecznie konkurować na trudnym rynku z wielkimi zagranicznymi korporacjami budowlanymi.

RkJQdWJsaXNoZXIy NDI0NjE=