Nawierzchnie Asfaltowe 02/2026

05 NAWIERZCHNIE piękne tereny z niesamowitą historią i wyjątkowymi ludźmi, dlatego od lat z żoną mieszkamy w małej wsi w dolinie górnej Narwi i jest nam tu bardzo dobrze. Kluczowym momentem dla rozwoju Unibepu był debiut na GPW w 2008 r. W jednym z wywiadów podkreślał Pan, że podstawą sukcesu był czynnik zaufania wśród akcjonariuszy oraz innych interesariuszy. Czy w dobie dzisiejszych korporacyjnych standardów udaje się utrzymać rodzinny charakter biznesu przy jednoczesnym spełnianiu wymogów giełdowych? Unibep nie jest naszą własnością, jesteśmy z żoną tylko, a może aż, współwłaścicielami spółki, ale rzeczywiście posiadamy największą liczbę akcji firmy, ok. 24 procent. Jednak trudno ostatecznie przewidywać przyszłość. Ostatnie lata: COVID-19, wojna w Ukrainie i obecny konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie wszystkim nam pokazały, że przy globalnej gospodarce wszystkie tego typu zdarzenia wpływają na działalność gospodarczą w każdym zakątku Ziemi. Dotyczy to także branży budowalnej, można powiedzieć, że dotyczy wręcz w sposób bardzo bolesny, gdyż budowlanka jest bardzo uzależniona m.in. od cen energii, ale także od nastrojów inwestorów. My, jako główni współwłaściciele Unibep SA, od lat mamy jasny cel: chcemy być firmą przyjazną dla interesariuszy, w tym dobrym miejscem do pracy dla ambitnych ludzi. Natomiast dziś – gdy Unibep SA jest w gronie największych polskich firm i pracuje na terenie niemal całego kraju i na kilku rynkach zagranicznych – nie da się zarządzać spółką bez korporacyjnych reguł. Muszą być opisane i przypisane procesy, efektywne zarządzanie, w tym kontroling i zarządzanie ryzykiem. Blisko 1700 pracowników Unibep SA potrzebuje jasnych, czytelnych i przemyślanych reguł, według których codziennie pracujemy. „Rodzinne zasady” na takim etapie rozwoju firmy po prostu nie są już skuteczne. Pod Pana kierownictwem Unibep SA sukcesywnie zaczął działać w pięciu segmentach: budownictwo kubaturowe w kraju i za granicą, działalność deweloperska, inwestycje w segmencie drogowym, produkcja domów modułowych, a firma urosła z ok. 50 mln zł przychodów w 2003 r. do 2,36 mld zł w 2025 r. Jak bardzo musiał się zmienić styl zarządzania, by dostosować się do niemal 50-krotnie większej skali w ciągu dwóch dekad? W ciągu ponad 20 lat główna zmiana nastąpiła w sposobie zarządzania, w szczególności w możliwości zarządzania i kontrolingu w systemie rozproszonym, m.in. dzięki systemom informatycznym i procedurom. Dziś dostępność do danych, ale też do analiz rynkowych i całego otoczenia biznesowego jest na zupełnie innym, dużo wyższym poziomie. Ciągle jednak ważne jest mądre i odpowiedzialne analizowanie wszystkich dostępnych informacji, gdyż bez tego można popełnić tzw. grube błędy. Nie zmieniła się natomiast główna zasada biznesowa – to zaufanie we współpracy z klientem i kadrą. Tylko na tym można budować efektywne zespoły. Jest to tym ważniejsze, że kilka lat temu pojawiło się takie stwierdzenie, że branża budowlana jest w notorycznym kryzysie: albo pracy jest za mało, albo za dużo. Zgadzam się z tym zdaniem, bo branża budowlana to bardzo konkurencyjny obszar i dojrzały rynek, który wymaga wielkiej uwagi, umiejętności i determinacji. Rok 2023 przyniósł konieczność przeprowadzenia w Grupie Unibep fundamentalnych zmian kadrowych i organizacyjnych. Na czym polega główna różnica w zarządzaniu Grupą dzisiaj w porównaniu do lat poprzednich, poza naciskiem na selektywny dobór kontraktów? Po 2023 r. nowy zarząd, pod kierownictwem Dariusza Blochera, dokonał pogłębionej analizy wszystkich naszych biznesów, w tym w szczególności trudnych kontraktów, i pokazał rzeczywisty obraz naszej ówczesnej sytuacji. To dla Grupy Unibep był bardzo wymagający czas, ale właśnie wtedy okazało się, że mamy fantastyczny zespół, który nie poddał się, ale walczył o naszą wspólną, lepszą przyszłość. W rezultacie w latach 2023 i 2024 wprowadziliśmy szereg rozwiązań umożliwiających bieżącą kontrolę składanych ofert i realizowanych kontraktów, podjęliśmy też często trudne decyzje kadrowe. O tym okresie wiele można byłoby powiedzieć i napisać. Generalnie jednak dziś możemy powiedzieć, że wszystkie te działania zaowocowały dobrymi wynikami operacyjnymi w 2025 r., a obecnie Unibep SA z powrotem jest zdrową spółką z jasną przyszłością. Liczby wskazują na radykalną zmianę wektorów w branży budowlanej. W 2024 r. segment infrastruktury urósł aż o 89,7% r/r. Jak firma widzi szanse rozwoju na rynku kolejowym, szacowanym na 160 mld zł? Czy Unibep SA jest gotowy kompetencyjnie, aby konkurować na tak wymagającym rynku jak kolej? Dziś dostępność do danych, ale też do analiz rynkowych i całego otoczenia biznesowego, jest na dużo wyższym poziomie. Ciągle jednak ważne jest mądre i odpowiedzialne analizowanie wszystkich dostępnych informacji.

RkJQdWJsaXNoZXIy NDI0NjE=