07 NAWIERZCHNIE o dłuższym cyklu życia, wykonawcy mogą świadomie wybierać technologie redukujące ślad węglowy, zamiast kierować się wyłącznie najniższą ceną. Brak takich zapisów powoduje natomiast, że innowacje pozostają na poziomie dobrych praktyk jednostkowych, a nie standardu rynkowego. W VINCI Construction Polska kładzie się duży nacisk na zrównoważone budownictwo i innowacje systemowe. Nad czym Państwo obecnie pracują? Jednym z naszych kluczowych kierunków jest rozwój niskoemisyjnych materiałów, zwłaszcza betonu. Grupa rozwija i wdraża niskoemisyjne betony z rodziny Exegy®, które pozwalają zmniejszyć emisję dwutlenku węgla nawet o 60% w porównaniu z tradycyjnymi mieszankami, przy zachowaniu tej samej wytrzymałości i trwałości. W projektach infrastrukturalnych intensywnie inwestujemy w recykling i gospodarkę o obiegu zamkniętym, łącząc redukcję emisji z ograniczeniem zużycia surowców. Wśród intensywnie rozwijanych rozwiązań, które już wdrażamy w ramach VINCI Construction Polska, jest Power Road® – technologia opracowana przez Eurovię, która zamienia drogę w źródło odnawialnej energii cieplnej. To przykład innowacji systemowej, która łączy w sobie myślenie infrastrukturalne, energetyczne i środowiskowe. W coraz większej liczbie projektów stosujemy również zasady eco-design, opierające się na podejściu „unikaj – redukuj – zastępuj”. Oznacza to projektowanie inwestycji tak, aby już na etapie koncepcji ograniczać zapotrzebowanie na zasoby, zmniejszać ślad środowiskowy oraz optymalizować geometrię, technologię i wybór materiałów. To podejście jest dziś standardem zwłaszcza w projektach o dużej skali, gdzie najmniejsza zmiana na początku procesu może przełożyć się na ogromny efekt środowiskowy w całym cyklu życia obiektu. Czy polski rynek zamówień publicznych jest już gotowy, by premiować rozwiązania niskoemisyjne i innowacyjne, nawet jeśli oznaczają one zmianę dotychczasowych standardów? W tym zakresie widzę wiele rozbieżności. Z jednej strony administracja deklaruje chęć transformacji, przekazując ok. 505 mln zł na rozwój innowacyjnych zamówień publicznych w ramach FENG (Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki na lata 2021–2027), z drugiej zaś strony zamawiający wciąż częściej wybierają rozwiązania najtańsze, mieszczące się w dobrze znanych standardach technicznych, które minimalizują ryzyko proceduralne. Podobnie Polski Fundusz Rozwoju podkreśla, że polskie prawo zamówień publicznych zawiera narzędzia sprzyjające wdrażaniu nowatorskich rozwiązań, takie jak wstępne konsultacje rynkowe czy partnerstwo innowacyjne. Jednocześnie dane Urzędu Zamówień Publicznych pokazują, że w 2023 r. nie udzielono ani jednego zamówienia w trybie partnerstwa innowacyjnego, co najlepiej świadczy o tym, że realna gotowość rynku jest nadal niewielka. Moim zdaniem polski rynek jest przygotowany teoretycznie, ale nie widać tej gotowości w codziennej praktyce. Aby realnie premiować rozwiązania niskoemisyjne i innowacyjne, potrzebujemy przede wszystkim bardziej odważnych decyzji zamawiających oraz odejścia od dominacji ceny na rzecz jakości, innowacyjności i wpływu na środowisko. Proszę opowiedzieć, z perspektywy wykonawczej dyrektora ds. innowacji, jak przekładać innowacje i wyniki badań na praktykę kontraktową w warunkach presji czasu, kosztów i specyfikacji technicznych? Z mojej perspektywy przekładanie badań na praktykę w warunkach prowadzenia budowy polega na trzech kluczowych elementach: wczesnym dialogu z zamawiającym, mądrym przygotowaniu oraz konsekwentnej pracy z zespołem wykonawczym. Często jest to balansowanie między ambicją technologiczną a twardymi realiami budowy (ograniczeniami czasu, kosztów i specyfikacji technicznej). Nawet najlepsze Przekładanie badań na praktykę w warunkach prowadzenia budowy polega na trzech kluczowych elementach: wczesnym dialogu z zamawiającym, mądrym przygotowaniu oraz konsekwentnej pracy z zespołem wykonawczym. Często jest to balansowanie między ambicją technologiczną a twardymi realiami budowy.
RkJQdWJsaXNoZXIy NDI0NjE=