KZA EXPRESS 01(24)

21 ◀ Perspektywy rozwoju ▶ się najpewniej niewielkie miasteczko, liczące ponad 10 tys. osób. Podobne historie mogą opowiedzieć nauczyciele i absolwenci kilkudziesięciu innych szkół kolejowych w Polsce. Dzisiaj, po latach niepewności i traktowania szkolnictwa zawodowego po macoszemu, szkoły kolejowe wracają do łask i cieszą się rosnącą popularnością wśród absolwentów szkół podstawowych. Wątek wojskowy Warto wspomnieć o innym, mniej oczywistym miejscu kształcenia pracowników kolei w PRL-u. Istniało wtedy Zgrupowanie Wojsk Kolejowych i Drogowych. Część żołnierzy odbywających zasadniczą służbę wojskową zdobywała kwalifikacje i praktyczne doświadczenie w pracy na kolei – przede wszystkim w zakresie prac budowlanych i remontowych nawierzchni, prac ziemnych, ale także naprawy taboru czy organizacji ruchu kolejowego. Jednostki tego zgrupowania wykonywały także zadania na rzecz Dyrekcji Okręgowych Kolei Państwowych. Wczesny kontakt z kolejową rzeczywistością Praca na kolei przebiega w specyficznych warunkach. Na wielu stanowiskach występują: ponadprzeciętne narażenie na stres, odpowiedzialność za bezpieczeństwo i życie pasażerów i pracowników, ekspozycja na skrajne warunki atmosferyczne, praca pod presją czasu oraz wykonywanie czynności służbowych o każdej porze dnia i nocy. Niektórzy pracownicy muszą posiadać specjalne predyspozycje, np. nienaganny stan zdrowia (maszyniści). Odporność na stres i niecodzienne zdarzenia przydaje się także na innych stanowiskach. Mogą to potwierdzić mechanicy wykonujący przeglądy lokomotyw po wypadkach, zwłaszcza z udziałem pieszych. To wszystko sprawia, że rekrutacja jest obarczona większym niż w innych branżach ryzykiem niepowodzenia. Ponadto nowi pracownicy nie mogą samodzielnie wykonywać pracy. Z reguły są oni kierowani na wewnętrzne szkolenia z zakresu BHP, obsługi urządzeń i maszyn, przepisów wewnętrznych itp. Kiedy po zakończeniu tego czasochłonnego i kosztownego cyklu szkoleń trafiają na stanowiska i są gotowi do pracy pod nadzorem, często okazuje się, że rzeczywistość środowiska pracy ma niewiele wspólnego z ich wyobrażeniami i współpraca kończy się po okresie próbnym albo zatrudnienia na czas określony. Wielokrotne powtarzanie cyklu rekrutacja – szkolenie – weryfikacja – odejście pracownika naraża przedsiębiorstwa kolejowe na straty i utrudnia tworzenie strategii zatrudnienia, także tej podstawowej, mającej na celu zastępowanie pracowników odchodzących po wielu latach pracy, awansujących albo przechodzących na emeryturę. Jednym z niewielu, a być może jedynym rozsądnym sposobem przeciwdziałania wysokiej rotacji nowych pracowników jest prowadzenie naboru przede wszystkim wśród absolwentów (albo nawet uczniów i studentów) szkół średnich o profilu kolejowym i uczelni wyższych prowadzących „kolejowe” kierunki studiów. Szkoły kolejowe mają w Polsce długą historię. Zaczęły powstawać wkrótce po zakończeniu II wojny światowej i miały zapewnić Polskim Kolejom Państwowym stały dopływ wykwalifikowanych pracowników. Nie sposób opisywać historii wszystkich szkół, które powstały w tamtych latach, ale dobrym przykładem jest krakowskie Technikum Kolejowe.

RkJQdWJsaXNoZXIy NDI0NjE=