Elit_News_129

NR CZERWIEC 2024 129 Samochody osobowe – w którym kierunku zmierza rynek? Rynek AC Tour – poznaj najnowsze modele urządzeń do obsługi klimatyzacji LKQ ELIT Części elektryczne Produkty

Produkty Redaktor naczelny Anna Cebeńko ELIT Polska Sp. z o.o. al. Pokoju 18 c 31-564 Kraków Wydawca: Feniks Media Group W. Ślaga, D. Wajs sp. j. ul. Balicka 136 30-149 Kraków Spis treści Korekta Anna Leńska Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz zmiany tytułów. Materiałów niezamówionych nie zwracamy. Przedruki z magazynu dozwolone są wyłącznie za uprzednią pisemną zgodą wydawcy. Redakcja nie odpowiada za treść reklam i ogłoszeń. Zdjęcie na okładce Getty Images WSPÓŁPRACUJĄ Z NAMI: Redaktor prowadzący Radosław Urban Zespół redakcyjny Grzegorz Chmielewski, Piotr Kołaczek, Przemysław Osuchowski, Łukasz Pieńkowski Studio graficzne Marcin Masłyk (kierownik studia), Magdalena Gołda Części elektryczne – Starline Nowy wygląd olejów silnikowych Mobil 1 TEXA eLight: zapowiedź przyszłości Dlaczego TRW? Jakość OE na rynku części zamiennych TRW – prawdziwi eksperci w dziedzinie hamowania AC Tour – poznaj najnowsze modele urządzeń do obsługi klimatyzacji SIDEM – nowy specjalista od części układu kierowniczego i zawieszenia w ELIT Polska Na wyłączność w ELIT Polska Nowe marki w ofercie ELIT Polska 04 28 Samochody osobowe – w którym kierunku zmierza rynek? Nekropolie świata, cz. 3 LKQ ACADEMY – rozwijaj swoją firmę dzięki europejskim doświadczeniom 08 12 16 22 26 32 42 28 04 08 3 44 32 24 46

Z punktu widzenia gospodarki bardzo ważne jest oczekiwane przeniesienie środka ciężkości z wydobycia ropy naftowej i produkcji paliw na lokalizację i eksploatację złóż metali ziem rzadkich, niezbędnych do produkcji ogniw akumulatorów (a przynajmniej tych wytwarzanych w znanych nam dzisiaj technologiach). Globalne konsekwencje będą poważne: od naruszenia równowagi ekosystemów, które dotychczas nie były poddawane presji i eksploatacji górniczej, przez skokowy wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną, po zmiany na rynku pracy i związaną z nimi migrację pracowników, zwłaszcza w państwach ubogich. W państwach rozwiniętych, przodujących w statystykach sprzedaży pojazdów elektrycznych, pojawiają się inne problemy. Część z nich doskonale znamy od lat, ale teraz pojawia się możliwość rozwiązania ich w zupełnie nowy sposób. Od bardzo dawna bolączką centrów dużych miast jest wyczerpująca się zdolność przyjmowania rosnącej liczby samochodów, co przekłada się na brak miejsc postojowych, zakorkowane ulice i utrudnienia w ruchu pieszych. Znamy to także doskonale z wielu polskich miast. Centra dużych miast Urbaniści i inżynierowie ruchu proponują radykalne rozwiązania, np. wyłączenie z ruchu stref w bezpośrednim centrum miasta (z wyjątkiem ruchu pojazdów zaopatrzenia, komunikacji zbiorowej, służb technicznych, ratunkowych itp.). Restrykcje początkowo nie dotykały mieszkańców, ale wiele wskazuje na to, że oni także będą skłaniani do rezygnacji z używania pojazdów w tzw. zielonych strefach. Spotyka się to ze zdecydowanym sprzeciwem właścicieli mieszkań, którzy nie mogą parkować swoich pojazdów pod domem czy blokiem mieszkalnym. Dołączają do nich właściciele hoteli i hosteli, którzy obawiają się utraty atrakcyjności swoich lokali. Początkowo lekarstwem na te bolączki miały być samochody elektryczne, które obejmowano odstępstwami od zasad dotyczących pojazdów z silnikami spalinowymi. Pojawiły się jednak nowe problemy: liczba samochodów z napędem elektrycznym (ang. electric vehicles, EV) rośnie na tyle szybko, że dopuszczenie ich do ruchu w zamkniętych strefach stawia pod znakiem zapytania sens wyznaczania takich stref. Niełatwo jest także nadążyć z budową rynek Piotr Kołaczek nowych miejsc ładowania pojazdów elektrycznych. Ma na to wpływ ograniczona powierzchnia oraz niewystarczająca wydajność sieci energetycznej w obrębie centrów miast. W wielu przypadkach nie remontowano jej od lat, bo każda zmiana wymaga przeprowadzenia prac ziemnych w bezpośrednim sąsiedztwie zabytkowych budynków. Wydaje się więc, że samochody elektryczne nie są lekarstwem na każde zło i nie zlikwidują problemów, które nie zależą od rodzaju napędu, tylko od wielkości i liczby pojazdów poruszających się na danym obszarze. Z pomocą mogą natomiast przyjść pojazdy wykorzystujące technologie, które rynkowi motoryzacyjnemu zawdzięczają rozwój i miniaturyzację, przede wszystkim rowery ze wspomaganiem elektrycznym, hulajnogi elektryczne etc. W połączeniu z przemyślanym transportem publicznym mogą one po4 Potrzeba przeciwdziałania zmianom klimatu przesądziła o głębokiej modernizacji przemysłu motoryzacyjnego. Szybki wzrost udziału w rynku samochodów z napędem hybrydowym i w pełni elektrycznym oznacza, że przemysł zaakceptował wyzwanie. Skutki będą bardzo złożone i dotkną wielu dziedzin gospodarki i aspektów codziennego życia. Samochody osobowe W którym kierunku zmierza rynek?

rynek móc rozwiązać podstawowe potrzeby komunikacyjne w dużych miastach. Osiedla mieszkaniowe W okolicach oddalonych od centrów miast sytuacja także konsekwentnie się pogarsza. Wysoka zabudowa wykorzystująca każdy metr kwadratowy wolnej powierzchni, często bez wystarczającej przestrzeni parkingowej, nie sprzyja posiadaniu własnego pojazdu. Tutaj samochody elektryczne także nie rozwiązują problemu. Dodatkowym utrudnieniem – podobnie jak w centrach miast – jest ograniczona liczba miejsc, które można przeznaczyć na stacje ładowania (zarówno prywatne, jak i publiczne). Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że w pewnym momencie problem zacznie być tak dotkliwy, że mieszkańcy albo całkowicie zrezygnują z posiadania własnych samochodów, albo będą je parkować na obrzeżach miast – w strefach, do których zostanie zapewniony wygodny dojazd transportem zbiorowym. Prawdopodobnie jesteśmy zbyt mocno przywiązani do wygody, którą daje samochód osobowy w mieście, więc potrzebne będzie rozwiązanie pośrednie, umożliwiające z jednej strony względnie łatwy dostęp do samochodu, a z drugiej – ograniczające liczbę pojazdów parkujących i poruszających się po mieście. Nadzieje można wiązać z pojazdami do wynajęcia, których liczbę można stosunkowo łatwo regulować koncesjami na prowadzenie tego typu działalności. Jeśli jednym z celów modernizacji systemów komunikacji w mieście oraz zmiany przyzwyczajeń użytkowników 5

6 samochodów ma być poprawa jakości powietrza, wskazane byłoby budowanie systemów wypożyczalni publicznych od początku w oparciu o pojazdy z napędem elektrycznym, być może nawet konstrukcyjnie dostosowanych specjalnie do tego rodzaju eksploatacji. Stosunkowo krótkie trasy pokonywane pomiędzy kolejnymi wypożyczeniami stwarzają możliwość stosowania względnie lekkich akumulatorów o umiarkowanej pojemności i cenie, za to z krótszym czasem ładowania. Wyznaczenie miejsc ładowania, będących jednocześnie miejscami postoju i oczekiwania na wypożyczenie, może rozwiązać problem i z parkowaniem, i z ładowaniem pojazdów. Zakładając, że pojazdy byłyby projektowane specjalnie na potrzeby wypożyczalni, możliwe byłoby wykorzystanie konstrukcji modułowej, umożliwiającej łatwą budowę wielu odmian samochodów o zróżnicowanej pojemności i przeznaczeniu (kierowca plus bagaż, kilka osób z minimalnym bagażem itp.). Prędzej czy później tego w rodzaju systemy komunikacji mogłyby być wyposażane także pojazdy autonomiczne, których atrakcyjność wynika m.in. z faktu, że umożliwią one samodzielne podróżowanie osobom, które nie mają uprawnień do prowadzenia pojazdów. Marzenia czy przekleństwo? Powstaje jednak pytanie, czy taki hipotetyczny, lecz możliwy do zaprojektowania i zbudowania system publicznego transportu byłby odbierany jako pomoc w codziennym życiu, czy też raczej jako środek represji, przy pomocy którego naruszane jest niezbywalne prawo do własności i wyboru samochodu. Motoryzacyjny wirus siedzi w nas głęboko, ale przecież rezygnacja z własnego pojazdu w mieście jest w pewnym stopniu konsekwencją wyboru miejsca zamieszkania. Poza dużymi miastami przestrzeni dla aut jest znacznie więcej, za to transport zbiorowy jest w znacznie gorszym stanie. Można przypuszczać, że w miastach podstawową motywacją do zmiany samochodu na elektryczny będzie niższa cena parkowania i prawo wjazdu do stref zamkniętych dla pojazdów z silnikiem spalinowym. Taka sytuacja utrzyma się zapewne jednak tylko przez pewien czas, bo w chwili, kiedy samochody elektryczne będą równie popularne jak pojazdy spalinowe, efekt ograniczania dostępu przestanie działać. Wtedy ograniczeniami trzeba będzie objąć także samochody elektryczne. Część kierowców zrezygnuje z wymiany auta i związanych z tym przywilejów, bo ważniejszy będzie dla nich problem związany z niedostateczną liczbą ogólnodostępnych stacji ładowania. Nie tylko miasta Poza miastami istnieje mniej przeciwwskazań (poza warunkami ekonomicznymi) do posiadania kilku samochodów osobowych, w tym samochodu elektrycznego, gdyż w takich miejscach łatwiej będzie można je ładować (np. energią pochodzącą z własnej instalacji fotowoltaicznej). M.in. z tego powodu to właśnie poza miastami można oczekiwać najszybszego wzrostu liczby samochodów elektrycznych. W takich miejscach silniejsza jest także motywacja ekonomiczna: tanie ładowanie przy akceptowalnym zasięgu, wystarczającym do pokonywania codziennej trasy o długości od kilkudziesięciu do nawet 200 km. Na styku dużych miast i w mniejszych miejscowości pojawia się jednak innym problem: nadmiar pojazdów, które dwa razy w ciągu doby – w czasie porannego i wieczornego szczytu – wjeżdżają i wyjeżdżają z miasta, zazwyczaj przewożąc tylko jedną osobę. Rozwiązyrynek

7 wanie tego problemu przez stopniowe zwiększanie przepustowości tras wlotowych i wylotowych mija się z celem, bo zawsze znajdzie się takie miejsce, które nie będzie w stanie przyjąć wzmożonego ruchu. Naturalnym rozwiązaniem jest stworzenie systemu transportu publicznego w obrębie aglomeracji albo zachęcenie ludzi do wspólnego podróżowania w ramach systemów carpooling, w których pojemność pojazdu może być w pełni wykorzystywana. Połączenie pomysłu na carpooling z wypożyczalniami samochodów elektrycznych, których stanowiska obsługi byłyby rozmieszczone w miejscowościach sąsiadujących z miastami, mogłoby pomóc w rozwiązaniu kilku problemów jednocześnie: ograniczyłoby zanieczyszczenie powietrza w mieście (pojazdy zeroemisyjne zastąpiłyby przynajmniej część pojazdów spalinowych) i poprawiłoby warunki jazdy w mieście (pełne wykorzystanie wynajmowanego wspólnie pojazdu oznacza mniej pojazdów na drogach). Idzie nowe Wiele wskazuje na to, że zmiany, które obserwujemy, doprowadzą do przewartościowania w wielu aspektach naszego życia. Zmieni się nie tylko rodzaj pojazdów, którymi się poruszamy, ale także sposób ich wykorzystania. Być może z czasem okaże się to problemem dla przemysłu samochodowego, gdyż zmiana przyzwyczajeń może przełożyć się na zmniejszenie wolumenów produkcji. Zanim to jednak nastąpi, producenci pojazdów elektrycznych mogą spodziewać się złotego okresu intensywnego wzrostu, wynikającego m.in. z faktu, że starzejące się samochody spalinowe trzeba będzie zastępować nowymi, a oczekiwany zakaz produkcji pojazdów z napędem spalinowym pozostawi tylko jedną możliwość: inwestycję w pojazdy elektryczne. Drugim impulsem zwiększającym rynek samochodów osobowych może się okazać osiągnięcie dojrzałości komercyjnej przez samochody autonomiczne. Istnieje jednak obawa, że ten moment przesunie się w czasie, ponieważ prace badawczo-rozwojowe w tym zakresie od pewnego czasu zdają się tkwić w martwym punkcie. rynek

8 Części elektryczne Każdy z tych podzespołów może oczywiście ulec awarii. Wymiana lub naprawa tych elementów nie są szczególnie kłopotliwe (jeśli nie liczyć problemów z dostępem w niektórych modelach samochodów), jednak same części bywają kosztowne. Dlatego, jeśli już trzeba wymienić całą część, warto wybrać zaufanego dostawcę zamienników. Parametry techniczne Dobierając zamienniki osprzętu silnika spalinowego (rozruszniki, alternatory), warto zwrócić uwagę na rzetelność producentów części. Stosunkowo łatwo możemy ocenić jakość wykonania elementów mechanicznych, natomiast zgodność parametrów elektrycznych ze specyfikacją to w większości przypadków kwestia zaufania. Pomiaru napięcia pracy alternatora, dopuszczalnych prądów, rezystancji izolacji, prądu pracy rozrusznika itp. może dokonać elektryk, ale dopiero po zamontowaniu części w pojeździe. Przyczyny uszkodzeń W przypadku alternatorów wiele uszkodzeń wynika z zaniedbań właściciela pojazdu. Alternatory często mają obudowę ażurową, półotwartą, dlatego brud, woda, płyny eksploatacyjne czy też drobny żwir lub piasek mogą przedostawać się do jej wnętrza. Szybko obracające się części są podatne na uszkodzenia, np. starcie izolacji, zatarcie łożyska, zablokowanie wirnika względem stojanu etc. Dobrą praktyką jest sprawdzenie stanu alternatora przy okazji każdego przeglądu lub naprawy spowodowanej inną awarią. Przedmuchanie wnętrza sprężonym powietrzem może pomóc uniknąć wielu problemów. Warto również zwrócić uwagę właściciela pojazdu, jeśli brakuje dolnej osłony silnika albo jej stan (np. widoczne wgniecenia, ogniska korozji) sprawia, że nie spełnia ona właściwie swojej roli i dopuszcza do osadzania się brudu na silniku i agregatach. Niekiedy nawet sprawna osłona nie zapewnia wystarczającej ochrony. Może to być spowodowane stylem jazdy kierowców eksploatujących pojazd oraz stanem dróg, po których te pojazdy się poruszają. Wtedy zawsze warto zasugerować montaż niestandardowej, szczelniejszej osłony oraz usługę okresowego czyszczenia przedziału silnika połączoną z przeglądem odsłoniętych części i wczesną diagnostyką uszkodzeń. Prawdopodobnie najczęstszą przyczyną uszkodzenia rozrusznika jest błąd kierowcy. Może on polegać na zbyt częstych próbach uruchomienia silnika (aż do rozładowania akumulatora) bez produkty Niezawodność i jakość osprzętu silnika wpływają bezpośrednio na komfort i bezpieczeństwo eksploatacji pojazdu. Dotyczy to w szczególności alternatorów i rozruszników. Wraz ze wzrostem zapotrzebowania na energię elektryczną rosną wymagania wobec alternatorów, które podczas pracy silnika spalinowego są podstawowym źródłem energii elektrycznej dla wszystkich odbiorników oraz zapewniają ładowanie akumulatora rozruchowego. Ewoluuje także konstrukcja rozruszników – pojawiają się warianty z rozbudowanym układem mechanicznym o zwiększonej żywotności. Piotr Kołaczek

pozostawienia czasu na ochłodzenie uzwojenia rozrusznika. W rezultacie może dojść do przepalenia uzwojenia, uszkodzenia połączeń lutowanych itp. Jeśli podejrzewamy taką przyczynę uszkodzenia rozrusznika, zwracajmy na nią uwagę kierowców. Być może dzięki temu unikną oni podobnych problemów w przyszłości. Inną przyczyną poważnej awarii rozrusznika może być brak reakcji kierowcy na pierwsze objawy uszkodzenia, np. dopuszczenie do dłuższej pracy silnika z niewysprzęglonym rozrusznikiem. Drobna awaria (np. bendiksa) może się skończyć całkowitym zniszczeniem rozrusznika, a w skrajnym przypadku nawet uszkodzeniem wieńca koła zamachowego. Na możliwość wystąpienia takiej sytuacji i potrzebę szybkiej reakcji (wyłączenia silnika) warto zwracać uwagę także początkującym mechanikom i praktykantom, którzy mogą spotkać się z nią np. podczas przyjmowania auta do warsztatu. Jakość wykonania i wygoda obsługi Alternatory są stosunkowo drogie. Na szczęście ich oczekiwany czas życia jest porównywalny z czasem życia samochodu, a zatem można oczekiwać, że w większości aut nigdy nie zajdzie potrzeba wymiany całego alternatora. Znacznie bardziej prawdopodobne jest uszkodzenie którejś z części o mniejszej wartości, jak szczotki, sprężyny dociskające, łożyska itp. Warto mieć to na uwadze, wybierając zamiennik alternatora. Dobry zamiennik powinien być skonstruowany i wykonany tak, żeby nawet wielokrotny demontaż nie spowodował uszkodzenia obudowy czy elementów mocujących lub utraty szczelności. Jeszcze lepiej, jeśli sposób osadzenia łożysk pozwala na co najmniej jednorazowe ich wyciśnięcie i wymianę. Zastosowanie słabej jakości stopów wyklucza taką naprawę, ponieważ próba manipulacji przy łożyskach może skończyć się pęknięciem albo deformacją odlewu. Uwagi dotyczące ułatwionego, wielokrotnego demontażu i montażu dotyczą również koła pasowego. Prawdopodobieństwo jego awarii także jest większe od prawdopodobieństwa nieodwracalnego uszkodzenia alternatora. Kolejnym elementem zasługującym na uwagę są połączenia elektryczne. Jakość materiału i wykonanie złączy nie powinny budzić zastrzeżeń. Muszą one zachować parametry elektryczne (wysoką rezystancję) oraz mechaniczne (odporność na pękanie i odkształcenia) w skrajnych temperaturach oraz po kontakcie z wodą, olejem silnikowym i innymi płynami eksploatacyjnymi. To samo dotyczy zabezpieczenia wiązek przewodów, jeśli są one wyprowadzone na zewnątrz. Podobne spostrzeżenia dotyczą rozruszników. Stosunkowo prosty układ elektryczny i cykliczny charakter pracy (pod dużym obciążeniem, lecz krótkotrwałej, ze stosunkowo długimi przerwami) sprawiają, że od rozrusznika można oczekiwać długiej, bezawaryjnej pracy. Najbardziej narażona na uszkodzenia jest mechaniczna część rozrusznika, przede wszystkim sprzęgło (tzw. bendiks). Cena tego elementu stanowi niewielką część ceny całego rozrusznika, dlatego dobrze jest, jeśli można go w miarę prosto wymienić. Takich napraw może się przydarzyć kilka w całej historii pojazdu. Konstrukcja rozrusznika powinna więc umożliwić demontaż, oczyszczenie i ponowne złożenie podzespołu bez utraty szczelności obudowy. To ważne, bo umiejscowienie rozrusznika (np. w pobliżu dolnej osłony silnika) często sprawia, że jest on narażony na zabrudzenie i zachlapanie, a nieszczelna obudowa oznacza wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia kolejnych uszkodzeń. Przepływomierze powietrza Najczęściej spotykane są przepływomierze kalorymetryczne. Zasada ich działania polega na pomiarze natężenia prądu zasilającego grzałkę opływaną przez powietrze, koniecznego do utrzymania jej stałej temperatury. Element ten jest pozbawiony części ruchomych, a jego trwałość zależy przede wszystkim od warunków pracy. Drgania przenoszone z silnika mogą spowodować przedwczesne zmęczenie i zerwanie grzałki, a zanieczyszczenia przepuszczane przez filtr powietrza, osiadając na grzałce, utrudniają jej chłodzenie, co może doprowadzić do przegrzania. Wybierając zamiennik przepływomierza powietrza, należy zwrócić uwagę na renomę producenta. Mechanik z reguły nie ma możliwości samodzielnego zweryfikowania jakości wykonania i zastosowanych elementów. Trudno jest też ocenić, czy przepływomierz został skalibrowany dokładnie według wskazań producenta konkretnego silnika. Szeroka oferta części elektrycznych marki Starline dostępna jest w sklepie internetowym LKQ ELIT: www.sklep.elitpolska.pl 10 produkty

exidegroup.com Innowacyjność Zrównoważony rozwój Niezawodność Wysoka wydajność Creating the future – the Exide way: Wszechstronne akumulatory do pojazdów osobowych Z prędkością życia

Nowe opakowania pojawią się w warsztatach i na sklepowych półkach w ciągu najbliższych miesięcy. Chociaż oleje Mobil 1 wyglądają teraz inaczej, wciąż zawierają te same formulacje środków smarnych, które pomagają zapewnić wyjątkową wydajność i ochronę silnika. „Przeprojektowaliśmy nasze etykiety, aby ułatwić klientom wybór oleju silnikowego, który najlepiej pasuje do ich pojazdu. Nowa rodzina Mobil 1 posiada nowoczesny i niepowtarzalny wygląd, dzięki czemu wyróżnia się na tle innych produktów. Zmiana etykiet w jubileuszowym roku – pięć dekad od wprowadzenia do sprzedaży pierwszego syntetycznego oleju Mobil 1 – to mocny sygnał dla branży i milionów wiernych klientów, że nasze produkty są gotowe na kolejne 50 lat wspaniałej historii” – mówi Philippe Verschueren, Consumer Brand Marketing Manager, ExxonMobil. W celu ułatwienia wyboru oleju oraz podkreślenia jego wyjątkowości przednie etykiety Mobil 1 zawierają praktyczne ikony, informujące na przykład o ważnej aprobacie OEM, zgodności oleju z pojazdami hybrydowymi czy bliskiej współpracy Mobil 1 z zespołem Formuły 1 – Oracle Ta sama świetna wydajność. Gotowe na nowe wyzwania. Red Bull Racing. Poza zmianą brandingu producent olejów Mobil 1 poświęcił również uwagę kwestii ograniczania wpływu branży motoryzacyjnej na środowisko. Dostępne w Europie srebrne opakowania Mobil 1 o pojemnościach 1 l, 4 l i 5 l są wykonane w 35% z materiałów pochodzących z recyklingu. Jeżeli jesteś fanem marki Mobil 1, koniecznie obejrzyj film przygotowany we współpracy produkty z Davidem Coulthardem, byłym kierowcą Formuły 1 i ambasadorem Oracle Red Bull Racing, który prezentuje najważniejsze osiągnięcia Mobil 1 z okresu 50 lat jej historii. 4 Nowy wygląd olejów silnikowych Mobil 1 Oleje syntetyczne Mobil 1 zyskały nowy wygląd i zachowały dotychczasową skuteczność ochrony silnika i wydajność. Zmiany zbiegły się w czasie z jubileuszem 50-lecia Mobil 1, przygotowując markę na kolejne pięć dekad sukcesów w branży motoryzacyjnej. Więcej informacji o olejach syntetycznych Mobil 1 znajdziesz na stronie www.mobil.pl oraz u autoryzowanych dystrybutorów. 12

Bierz udział w promocjach LKQ ELIT, rób zakupy a zgromadzone Qcoiny przelewaj na kartę. Kartą możesz zapłacić w każdym sklepie, stacji benzynowej lub opłacić faktury za zakupy w LKQ ELIT. NOWOŚĆ! Karty przedpłacone jako nagrody w DRIVERS CLUB 26.10.2023

eLight Kalibracja reflektorów

TEXA eLight: zapowiedź przyszłości Od lat reflektory samochodowe są elementem wyróżniającym pojazd. Ich dynamiczny rozwój technologiczny umożliwił wprowadzenie oświetlenia halogenowego, ksenonowego, ledowego, a wkrótce także i laserowego dając nieosiągalne dotąd możliwości kształtowania reflektorów charakterystycznych dla poszczególnych marek pojazdów. Poszukując sposobów na zwiększenie bezpieczeństwa, konstruktorzy starają się rozwijać ideę “Inteligentnego Oświetlenia” zastosowaną w systemach AFS (Adaptacyjny System Świateł) i GFBH (Inteligentne Światła Drogowe). To jednak nie wszystko. Coraz częściej reflektory samochodowe wchodzą w interakcję z innymi podzespołami elektronicznymi, takimi jak radary, kamery i układ kierowniczy. To oznacza, że konieczne staje się wyposażenie warsztatów i stacji kontroli pojazdów w nowoczesne urządzenia do regulacji świateł, przystosowane do dynamicznego postępu technicznego. eLight to najbardziej zaawansowane urządzenie do regulacji nowoczesnych reflektorów adaptacyjnych dostępnych obecnie na rynku i pierwsze, które posiada możliwość bezpośredniej komunikacji ze sterownikiem oświetlenia w pojeździe. Dzięki temu pozwala na bezpośrednią aktywację segmentu referencyjnego reflektora typu LED i dokonanie pomiaru jego położenia, a następnie zapis tych danych w jednostce sterującej oświetleniem pojazdu przy pomocy oprogramowania diagnostycznego. eLight jest urządzeniem wyposażonym w kamerę oraz jedną z największych soczewek stosowanych na rynku. Sygnał świetlny przetwarzany jest cyfrowo, co dzięki systemowi algorytmów i zintegrowanej autodiagnostyce gwarantuje najwyższą precyzję pomiaru. Umożliwia również stworzenie szczegółowego raportu, który można dołączyć do dokumentacji serwisowej.

Dwie wersje, ta sama przewaga TEXA eLight został zaprojektowany w dwóch wariantach: ONE i ONED. Różnice pomiędzy tymi dwiema wersjami, wynikające ze stopnia integracji diagnostycznej, opisane zostały na kolejnych stronach. Obie wykonane zostały z aluminium - materiału, który łączy w sobie precyzję, wytrzymałość i lekkość, a zatem wszystkie cechy potrzebne w warsztacie. Obie posiadają litowy akumulator, gwarantujący niezależność nawet podczas najbardziej intensywnej pracy. Ich wygląd został zaprojektowany tak, aby zapewnić jak najlepszą ergonomię oraz ułatwić i przyspieszyć wszystkie procedury regulacji reflektorów. Bardzo duża soczewka Fresnela (340x200 mm) przystosowana jest do rozmiarów świateł w nowoczesnych pojazdach, które stają się coraz większe i często mają nieregularny kształt. Dzięki zintegrowanej diagnostyce, z wykorzystaniem interfejsu diagnostycznego eLight jest w stanie aktywować światła mijania, drogowe, przeciwmgielne bez konieczności ingerencji kierowcy, co usprawnia cały proces diagnostyczny. eLight posiada kamerę CMOS i wizjer laserowy, które gwarantują wysoką precyzję fotome- tryczną zgodną z najbardziej rygorystycznymi zaleceniami producentów, którzy wymagają, między innymi, dokładności odczytu +/- 0,1% w osi pionowej i +/- 0,2% w osi poziomej. eLight może być wyposażony również w szyny do zamontowania w podłodze. Jest produkowany we Włoszech i spełnia standardowe dla TEXA wymogi solidności i jakości.

Jeszcze większa przewaga: autodiagnostyka Wersja eLight ONE została zaprojektowana do współpracy z jednostkami wizualizującymi AXONE NEMO 2 lub AXONE NEMO MINI oraz interfejsem TEXA Navigator, tak, aby nowe urządzenie mogło stanowić uzupełnienie wyposażenia warsztatu, w którym są już stosowane rozwiązania TEXA. Dzięki oprogramowaniu TEXA IDC5, technik może poszerzyć potencjał eLight i komunikować się ze wszystkimi sterownikami systemów elektronicznych związanych z reflektorami, wykrywając błędy, odczytując parametry i wykonując regulacje. W praktyce, do autodiagnostyki systemu eLight zostają dodane funkcje urządzenia diagnostycznego TEXA. Wersja ONED posiada natomiast obrotowy kolorowy wyświetlacz dotykowy TFT 7”, dzięki któremu może być wykorzystana jako niezależne narzędzie (“stand alone”), wyposażone we własną zintegrowaną autodiagnostykę. Niemniej jednak, w każdej chwili również wersja ONED może komunikować się z innymi urządzeniami TEXA, a tym samym, skorzystać ze zwiększonego jej potencjału w obrębie zintegrowanego systemu. Specyfikacja techniczna Wymiary 770 x 730 x 1850 mm Waga 52 Kg Ustawienie i regulacja urządzenia Za pomocą kół lub za pomocą szyny zamontowanej w podłodze (opcjonalnie). Regulacja manualna przy użyciu lasera. Wyrównanie poziomu podłoża 3-osiowy akcelerometr; ± 1,8° Wyświetlacz* 7” TFT LED LCD 800 x 480 Drukarka (opcjonalnie) Drukarka termiczna; 58 mm; 203 Dpi Obsługiwane typy reflektorów Halogenowe, Ksenonowe, Ledowe, Laserowe Typ pomiaru (odczyt i diagnostyka) Światła mijania, światła drogowe, światła przeciwmgielne, ILS, DLA, Matrix Kamera 5 Megapixel Zasilanie 100-220V AC 50/60Hz 700 mA Wydajność akumulatora 15 godzin Zużycie energii 0,5 Ah Urządzenie wyrównujące Typ Laser Klasa II Długość fali 635 nm Moc ≤ 5,0 mW Kąt nachylenia Zakres pomiarowy ± 6% pionowo; ± 10% poziomo Dokładność ± 0,1% pionowo; ± 0,2% poziomo Intensywność światła Zakres pomiarowy 150.000 cd - 240 Lux/25 m Dokładność ± 5% Łączność LAN, Wi-Fi, RS232, Bluetooth *Tylko wersja ONED

Skontroluj ogromne pokrycie TEXA na: www.texa.com/coverage Informacje o zgodności IDC5 oraz minimalnych wymaganiach: www.texa.com/system facebook.com/texacom linkedin.com/company/texa instagram.com/texacom youtube.com/texacom Marka Bluetooth® jest własnością Bluetooth SIG, Inc., U.S.A.Używana na licencji przez TEXA S.p.A. Android is a trademark of Google Inc OSTRZEŻENIE Znaki towarowe i marki producentów pojazdów występujące w niniejszej publikacji mają na celu wyłącznie informować czytelnika o potencjalnej przydatności wymienionych produktów TEXA, do zastosowania w pojazdach wyżej wskazanych marek. Użyte nazwy marek, modeli i systemów elektronicznych zawarte w tej broszurze mają charakter wyłącznie informacyjny. Produkty i oprogramowanie TEXA są przedmiotem ciągłego rozwoju i aktualizacji, co oznacza, że w danym momencie mogą okazać się niezdolne do przeprowadzenia diagnostyki wszystkich modeli i systemów elektronicznych każdego ze wskazanych producentów. Zdjęcia i sylwetki pojazdów użyte w niniejszej publikacji mają jedynie ułatwić odszukanie kategorii pojazdu (samochód osobowy, ciężarowy, motocykl, itd.), do jakiego produkt i/lub oprogramowanie TEXA są dedykowane. Dane, opisy i ilustracje mogą różnić się od tych przedstawionych w niniejszej publikacji. TEXA S.p.A. Zastrzega sobie prawo do wprowadzania zmian w produktach, bez uprzedniego powiadomienia. TEXA Poland Sp. z o.o. Ul. Brzezińska 52A 41-404 Mysłowice Tel. +48 32 364 18 80 Call Center +48 32 364 18 88 www.texapoland.pl info.pl@texa.com Copyright TEXA S.p.A. Cod. 8801243 03/2022 - Polacco - V3 TEXA Firma TEXA została założona w 1992 roku we Włoszech. Jest dziś jednym ze światowych liderów w projektowaniu, wdrażaniu oraz produkcji wielomarkowych urządzeń diagnostycznych, analizatorów spalin oraz stacji obsługi do samochodowych układów klimatyzacji. TEXA obecna jest na całym świecie poprzez rozległą sieć dystrybucji. Posiada swoje oddziały w Brazylii, Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Japonii, Hiszpanii, Stanach Zjednoczonych, Polsce, Rosji. Aktualnie zatrudnia ponad 700 pracowników na całym świecie, w tym ponad 150 inżynierów i specjalistów zatrudnionych w dziale Badań i Rozwoju. Równie liczne są nagrody i wyróżnienia, które TEXA zdobyła na przestrzeni ostatnich lat na arenie międzynarodowej. Wszystkie urządzenia TEXA zostały zaprojektowane i wyprodukowane we Włoszech na najnowocześniejszych zautomatyzowanych liniach produkcyjnych, zapewniających maksymalną precyzję. TEXA zwraca szczególną uwagę na jakość swoich produktów, uzyskując najsurowsze certyfikaty, takie jak TISAX (Trusted Information Security Assessment Exchange) - standard określony przez VDA, niemieckie Stowarzyszenie Przemysłu Motoryzacyjnego, które gwarantuje najwyższy możliwy poziom ochrony informacji i know-how przed coraz częstszymi cyberatakami, IATF 16949 - specyficzne dla dostawców oryginalnego sprzętu samochodowego, VDA 6.3 - inna metodologia właściwa dla niemieckich producentów, która stała się międzynarodowym punktem odniesienia, oraz ISO/IEC27001 w dziedzinie bezpieczeństwa informacji.

Dlaczego TRW? Jakość OE na rynku części zamiennych ENERGIA Wyróżniamy się innowacyjnością rozwiązań i determinacją. Koncentrujemy się na osobach, jesteśmy kreatywni i proaktywnie działamy na naszych rynkach. INNOWACJA Ponieważ jesteśmy zmotywowani i skupieni na innowacyjności. To, co nas wyróżnia na rynku, to pomysłowość i proaktywność. EMPATIA Działamy w tym samym sektorze, w którym poruszają się nasi klienci, dlatego w pełni rozumiemy ich indywidualne potrzeby. JESTEŚMY WIODĄCYM DOSTAWCĄ CZĘŚCI W JAKOŚCI OE NA RYNKU CZĘŚCI ZAMIENNYCH. JAKO PRODUCENT ELEMENTÓW UKŁADÓW ZAWIESZENIA, KIEROWNICZEGO I HAMULCOWEGO PROJEKTUJEMY I PRODUKUJEMY NASZE CZĘŚCI TAK, ŻEBY DOSKONALE ZE SOBĄ WSPÓŁPRACOWAŁY. Jesteśmy prawdziwymi oryginałami Nasza historia skupia się na Prawdziwych Oryginałach, ludziach, którzy pracują z marką TRW, i opowiada światu, dlaczego nasi ludzie tworzą najlepsze części na rynku. Prawdziwi Oryginałowie reprezentują TRW i pokazują ludzką twarz naszej marki. Kreatywność, zaangażowanie i profesjonalizm to wartości które świadczą o nas jako o dostawcach najwyższej klasy. JESTEŚMY NA PIERWSZYM MIEJSCU NA ŚWIECIE POŚRÓD DOSTAWCÓW UKŁADÓW HAMULCOWYCH. JESTEŚMY PRAWDZIWYMI ORYGINAŁAMI.

Wychodząc naprzeciw twoim potrzebom W TRW zdajemy sobie sprawę, że branży motoryzacyjnej nie można traktować jako jednego rynku. Dostrzegamy w nim wiele osobnych jednostek o specyficznych potrzebach. By jak najlepiej im sprostać, podzieliliśmy i przypisaliśmy naszą ofertę konkretnym segmentom pojazdów, dbając jednocześnie o spełnienie kryteriów OE i zachowanie jakości, z której znana jest marka TRW. SAMOCHODY OSOBOWE Oferta TRW dla samochodów osobowych i dostawczych CV Oferta TRW dla pojazdów ciężarowych MOTO Oferta TRW dla motocykli Oferta TRW UKŁADY HAMULCOWE UKŁAD KIEROWNICZY I ZAWIESZENIE + AMORTYZATORY SAMOCHODY CIĘŻAROWE I AUTOBUSY TRW MOTO 23

trwaftermarket.com/klocki-hamulcowe Prawdziwi eksperci w dziedzinie hamowania TRW od prawie stu lat projektuje i produkuje całe układy hamulcowe dla producentów pojazdów. Wszystko projektujemy, produkujemy i testujemy sami, dzięki czemu możemy zagwarantować, że wszystkie części hamulcowe TRW True Originals spełniają zaawansowane standardy jakości, niezawodności i bezpieczeństwa. Jesteśmy jedynym producentem hamulców na rynku części zamiennych, który opracowuje własny sprzęt do testowania i oprogramowanie akceptowane przez producentów OEM – testujemy również produkty na drogach, przeprowadzamy m.in. testy alpejskie, wyczynowe i testy trzymania na wzniesieniach. Zwiększone bezpieczeństwo od momentu zjechaniu z podnośnika • Zaawansowana powłoka COTEC skraca drogę hamowania* • Specjalistyczna konstrukcja zapewniająca odporność na ciepło i wysoką wytrzymałość na ścinanie • Dokładnie zbadane materiały cierne zapewniają większą skuteczność klocków hamulcowych w każdych warunkach Szybki i łatwy montaż • Akcesoria montażowe dołączone do pudełka • Precyzyjna produkcja zapewnia dokładne dopasowanie • Znaczące pokrycie zapotrzebowania rynku w Europie Wysoka wydajność dlaTwoich klientów • Gwarancja: 36 miesięcy, 50 000 km • Stała gęstość i porowatość w celu zmniejszenia drgań i hałasu • Malowanie proszkowe zapobiega powstawaniu korozji na płytce tylnej PRAWDZIWI EKSPERCI W DZIEDZINIE HAMOWANIA Innowacyjne klocki hamulcowe z powłoką COTEC zwiększają bezpieczeństwo hamowania – Twoi klienci poczują różnicę natychmiast po wyjechaniu z warsztatu.

trwaftermarket.com/klocki-hamulcowe KLOCKI HAMULCOWE COTEC Zaawansowane techniki produkcji Nasza unikalna powłoka krzemianowa COTEC jest standardowo nakładana na wszystkie klocki hamulcowe do samochodów osobowych i dostawczych, zapewniając lepszy kontakt między klockiem a tarczą harmulcową. Płytki tylne klocków hamulcowych TRW wykonujemy z wysokiej jakości stali i malujemy je proszkowo w celu powstrzymania korozji. Rozgrzewamy materiał klocka hamulcowego do temperatury 700°C poprzez dociskanie materiału ciernego do rozgrzanej płyty. Powoduje to rozgrzanie struktury materiału ciernego i nawęglenie pierwszych 0,5 do 1,5 mm jego powierzchni. Ten zaawansowany proces wypalania pozwala na uwolnienie gazów i żywic uwięzionych w materiale ciernym na etapie mieszania, a ponadto jest bardziej efektywny niż konwencjonalne techniki wypalania klocków hamulcowych. Nie wszyscy dostawcy części zamiennych dokonują wypalania na tak zaawansowanym poziomie – niektórzy nawet wcale nie stosują tego procesu. Montuj TRW True Originals Dzięki klockom hamulcowym TRW True Originals możesz być pewien, że robisz coś dobrego dla swoich klientów: zapewniasz im doskonałą obsługę, korzystając z najwyższej jakości produktów wyprodukowanych przez uznanych na świecie specjalistów w dziedzinie hamulców. *Do 7 metrów podczas pierwszych zatrzymań po montażu. Niezależnie przetestowane przez RDW. W trosce o środowisko Marka TRW wprowadziła jeden z pierwszych przyjaznych dla środowiska programów klocków hamulcowych do samochodów osobowych w Europie. Nigdy nie używamy szkodliwych materiałów, takich jak ołów, rtęć, kadm, antymon, mosiądz czy molibden. • Klocki hamulcowe TRW do samochodów osobowych nie zawierają miedzi • Oszczędzamy energię i redukujemy emisję CO2, stosując nowoczesny proces wypalania przy zaawansowaniu płyt rozgrzewanych elektrycznie zamiast bardziej energochłonnego procesu wykorzystującego palniki gazowe • Nasze klocki posiadają certyfikat ISO 14001 Niezależne testy dowiodły, że COTEC – nasza unikalna powłoka zabezpieczająca klocki hamulcowe, może skrócić drogę hamowania nawet o 7 metrów podczas docierania. To różnica, która może uratować życie. MarkaTRW należy do portfolio ZF Aftermarket – firmy, która stawia na to, aby każda część zamienna została stworzona tak, aby sprostać wyzwaniom. Nasi pracownicy na całym świecie dbają o to, aby właśnie takie części trafiały do naszych klientów. ProduktyTRW wspierane przez globalną sieć ekspertów, wyznaczają standardy bezpieczeństwa i jakości.

AC Tour Poznaj najnowsze modele urządzeń do obsługi klimatyzacji DLACZEGO WARTO? Podczas AC Tour będziesz mógł przetestować: • urządzenia do obsługi klimatyzacji R-134a, 1234yf oraz Dual Gas, • analizatory czynnika R-134a & 1234yf i innych gazów, • urządzenia do odgrzybiania i płukania, • zestawy oraz detektory do wykrywania nieszczelności. PONADTO W RAMACH AC TOUR: • darmowa analiza czynnika chłodniczego w samochodzie • szkolenie z obsługi klimatyzacji Nissens (online) • test wiedzy o klimatyzacji z nagrodami • poradnik: jak prawidłowo dobrać olej do współczesnych układów klimatyzacji • dla każdego klienta plakat klimatyzacja gratis, – przy zakupie za min 10 000 zł netto Ozonator Magneti Marelli Ozon Maker za 1 zł netto, – przy zakupie zestawu urządzenie do obsługi klimatyzacji + analizator czynnika Spin lub Magneti Marelli Ozonator Magneti Marelli Ozon Maker za 1 zł netto + roczna licencja programu HaynesPro za 1 zł netto NAJBLIŻSZE EDYCJE AC TOUR • 05.06.2024 – Łódź • 12.06.2024 – Warszawa (Zielonka) produkty 26

AC Tour urządzenia do obsługi klimatyzacji Podczas AC Tour będziesz mógł przetestować: • urządzenia do obsługi klimatyzacji R-134a, 1234yf oraz Dual Gas • analizatory czynnika R-134a & 1234yf i innych gazów • urządzenia do odgrzybiania i płukania • zestawy oraz detektory do wykrywania nieszczelności A ponadto: • darmowa analiza czynnika w samochodzie • szkolenie z obsługi klimatyzacji Nissens (online) • test wiedzy o klimatyzacji z nagrodami • poradnik jak prawidłowo dobrać olej do współczesnych układów klimatyzacji • dla każdego klienta plakat klimatyzacja gratis! → przy zakupie za min 10.000 zł netto Ozonator Magneti Marelli Ozon Maker za 1 zł netto → przy zakupie zestawu Urządzenie do obsługi klimatyzacji + Analizator czynnika Spin lub Magneti Marelli Ozonator Magneti Marelli Ozon Maker za 1 zł netto + roczna licencja programu HaynesPro za 1 zł netto Zapraszamy na prezentację najnowszych modeli urządzeń do obsługi klimatyzacji: 08.05.2024 Rybnik 22.05.2024 Gorzów Wielkopolski 27.05.2024 Bolesławiec 05.06.2024 Łódź 12.06.2024 Warszawa - Zielonka

Rosja W Sankt Petersburgu i w Moskwie jest kilka reprezentacyjnych cmentarzy, z których Rosjanie są dumni. Odprowadza się tam zasłużonych lub oprowadza wycieczki. Więcej jednak prawdy o rosyjskim przemijaniu znajdziecie na prowincji. Cmentarze odwiedza się tam nie tylko przy okazji pogrzebów. W Rosji groby odwiedza się przez okrągły rok. Przy grobach często stoją ławeczki, a i bankiet wspomnieniowy lub imieninowy nie jest niczym dziwnym. Cmentarny piknik suto zakrapiany alkoholem nie jest w Rosji nietaktem, nie należy się także dziwić beztrosce, z jaką na rosyjskich cmentarzach rozproszone są groby. Lokowane są one często zupełnie przypadkowo, bez żadnego porządku, jak nad Morzem Białym (fot. 1). Nie jest łatwo znaleźć konkretny grób, chyba że to mała wioska i wszyscy znali się tam za życia. Dla mnie miejscem szczególnych wzruszeń jest wiejski cmentarzyk w Wierszynie, niewielkiej osadzie założonej przed 120 laty przez polskich emigrantów (dobrowolnych!) nieopodal Irkucka, w sercu tajgi. Dzięki ciągle trwającej polskiej wspólnocie i odtworzonej niedawno parafii skromny cmentarz pielęgnuje pamięć po pierwszych osadnikach z okolic Chrzanowa. Na zdjęciu (fot. 2) utrwaliłem grób małżeństwa Mitręduże podróże Zwykle w trakcie dłuższych i całkiem krótkich podróży szukamy jakiegoś punktu odniesienia w naszej pamięci, w naszej wiedzy, w naszych pragnieniach. Porównujemy wtedy różnice i podobieństwa z różnych sfer. Mogą to być parki narodowe, plaże, architektura, kulinaria. W moich włóczęgach od zawsze porównuję… cmentarze: i te wielkie, sławne, i te małe, prowincjonalne, o których milczą bedekery. Choć nie nekropolie są celem moich podróży, to jednak zwykle przy okazji pytam w nowych dla mnie miejscach: „A którędy na cmentarz?”. Tekst i zdjęcia: Przemysław Osuchowski Nekropolie świata, cz. 3 gów. Stanisław zmarł w roku 1931, Antonina w 1967. Skoro drewniane krzyże przetrwały do dzisiaj, wiejska syberyjska społeczność Wierszyny po polsku szanuje przeszłość i przeszłych... Ukraina Cmentarze ukraińskie odwiedzamy w oczywisty sposób wiedzeni sentymentem. Szukamy wspomnień i śladów po Bezgrzesznej i… mamy do tego prawo. Mamy też taki obowiązek. Lwowski Cmentarz Łyczakowski jest dla Polaków miejscem szczególnym i pielgrzymuje tam wielu. Przy okazji w miesiącach cieplejszych to piękna trasa 28 Fot. 2. Rosja, Syberia Fot. 3. Ukraina, Lwów

duże podróże spacerowa, a kwatera Orląt Lwowskich jest tego cmentarza ukoronowaniem – nareszcie godnie odbudowanym. Na fotografii nr 3 przypominam tylko jeden nagrobek, ale za to szczególny. Pochowany był pod nim nieznany z nazwiska obrońca polskich praw do Lwowa, wybrany losowo i przeniesiony do Warszawy w 1925 roku, którego czcimy pod arkadami Pałacu Saskiego jako Nieznanego Żołnierza. W grobie symbolu… Szczęśliwie łyczakowskie kwatery nie uwieczniają pamięci tylko jednej strony tragicznej historii. Obok utrwalono pamięć ukraińskich Strzelców Siczowych, którzy walczyli o swoją ojczyznę – tak, jak ich potomkowie walczą o nią dzisiaj. Kenia Centralna Afryka nie wykształciła trwałego sposobu uwieczniania zmarłych. Ciekawsze cmentarze pozostawiali tu przybysze z daleka, m.in. z Azji i Europy. Koloniści chowali zmarłych na przykościelnych cmentarzach. Najzamożniejsi upamiętniali bliskich w pobliżu domu, tworząc osobisty park wspomnień. Przyznam, że zostawiłem kawałek serca w Kenii, nad jeziorem Naivasha. Przy starym kolonialnym domu stoi zadbany grobowiec Margaret Thaw (fot. 4). Stoi tam od ponad osiemdziesięciu lat i jest przepięknym uzupełnieniem sawannowego krajobrazu. A ponieważ posiadłość ta leży na szlaku migracji zwierząt, codziennie odwiedzają Margaret dziesiątki zebr, guźców i żyraf. Czasami zaglądają tu także drapieżniki. Mogę się tylko domyślać, że gospodyni tego miejsca przed wiekiem znalazła tu swój eden. Wielka Brytania Anglikańskie cmentarze pozostały tradycyjne do bólu. Spacerując po prowincjonalnych cmentarzykach przykościelnych, cofamy się o kilka wieków. Choćby nawet groby miały tylko kilkadziesiąt lat, ich forma powtarza wzory dużo starsze. Cmentarz uwieczniony na fotografii nr 5 leży akurat w Kornwalii, ale podobne spotkacie na Wyspach częściej niż tradycyjne puby. Kamienne krzyże służą wieczności dłużej niż jakiekolwiek inne formy upamiętniania, a kameralne nekropolie są też idealnym miejscem na chwilę oddechu lub choćby lektury. Podobne odwiedzam też w kiedyś brytyjskich koloniach – np. w Australii i w Kanadzie. Francja Bliscy mi są Francuzi. Ich kultura kulinarna i winiarska mnie urzeka. Lubię też ich cmentarze i odwiedzam je maniakalnie: w Paryżu, w Marsylii, w Nicei. Nastrojowo łączą one przeszłość z współczesnością. O zmarłych się tam pamięta. Mógłbym uprościć obserwacje konstatacją, że to cecha kultury katolickiej. Świeże kwiaty spotkać można przecież na cmentarzach polskich, hiszpańskich, włoskich, a także w całej Ameryce Południowej. Jednak gdy wyjątkowość miejsca łączy pradawną historię, piękny krajobraz i artystyczną formę, całość jest kompletna! Moim ulubionym miejscem w Prowansji jest Saint-Paul-de-Vence, średniowieczne miasteczko na szczycie wzgórza, otoczone winnicami i gajami oliwnymi. Już w XIX wieku stało się ono ulubioną „miejscówką” francuskiej bohemy. Saint-Paul-de-Vence (dzisiaj turystyczną perełkę) kochali też polscy malarze i poeci. 29 Fot. 1. Rosja Fot. 4. Kenia Fot. 5. Wielka Brytania, Kornwalia

Nie byłbym sobą, gdybym nie zachwycał się wiecznym spokojem tamtejszego cmentarzyka. Widać z niego w oddali lazur morza i pokryte śniegiem alpejskie szczyty. Tutejszy grób Marca Chagalla (fot. 6) przyciąga nie tylko wielbicieli kubizmu. Chagall, genialny Żyd z Witebska, był królem Montparnassu, ale ukochał właśnie Saint-Paul- -de-Vence i został tutaj na zawsze. Chorwacja Z urokiem Prowansji może konkurować Dalmacja. Mam i tutaj swoje ulubione miejsca i ulubione cmentarze. Miejscem wyjątkowym jest Półwysep Pelješac. Niewielkie osady rybackie rozsiane między Stonem i Orebiczem mimo bumu turystycznego zachowały wiele z dawnego uroku. Każda wioska miała kościółek lub choćby kapliczkę i oczywiście cmentarzyk. Lokowano je zwykle tak, aby rozpościerał się z nich widok na amarantowe adriatyckie zachody słońca. Gdy jestem w pobliżu, zawsze zaglądam na maleńki cmentarzyk w Trsteniku (fot. 7). Znajduje się tam zaledwie kilkadziesiąt skromnych grobów na stromym zboczu ponad wioską i malowniczym porcikiem. Nie znam lepszych miejsc na wieczny odpoczynek... Kirgistan Odchodzenie na zawsze nie musi mieć wielu ozdób i długiej pamięci. Muzułmański obyczaj, któremu wierni są Kirgizi, nazwałbym odchodzeniem w niepamięć. Kirgiskie groby i cmentarze sprawiają wrażenie tymczasowych, tak jak tymczasowy jest nasz żywot. Wprawdzie zmarłych rodzina czci grobowcem, ale gliniana (rzadziej murowana) konstrukcja w surowym klimacie górskiego Kirgistanu szybko pochłaniana jest przez przyrodę. Ale powrót do matki ziemi może mieć i taki wyraz. Taki nastrój. W kawowym kolorycie Pamiru i Tienszanu rozsypujące się na wietrze nagrobki potrafią być nastrojowo piękne (fot. 8). Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz... Mongolia Według europejskich standardów Mongolia jest krajem bezludnym. Terytorium cztery razy większe od Polski, 3 miliony ludności, z czego połowa żyje w stolicy. Z mieściny do mieściny jedzie się więc duże podróże Fot. 7. Chorwacja, Pelješac, Trstenik Fot. 8. Kirgistan Fot. 6. Francja, Saint Paul de Vence Fot. 9. Mongolia 30

konno 2 dni, samochodem zresztą – z powodu braku dróg – również. I choć stepu wokół domu co niemiara, cmentarz jest na ogół oddalony od domostw o kilka kilometrów. Czy po to, aby odeszłym zapewnić spokój? Nie wiem. Mongolski buddyjski cmentarz, gdy świeci słońce, wygląda nastrojowo (fot. 9), ale gdy niebo zachmurzy się i gdy zawieje śniegiem, nekropolia tężeje w smutku i osamotnieniu. Może wtedy bliżej jej do lepszego świata i lepszych inkarnacji... Wietnam W Indochinach spotkałem się z odwrotnym zwyczajem: gdy bliscy odchodzą, nie odprowadza się ich na dalekie cmentarze, a pamięć kultywuje się przy domu. Zmarłych przypomina się nie tylko w domowej modlitwie i drobnych pamiątkach przy prywatnym ołtarzu. Zmarli często śpią wiecznym snem tam, gdzie żyli. Grób może znajdować się po prostu przy domu, ale może też być wysepką na ryżowym polu. Trudno o bardziej dosłowne odchodzenie do nicości, a zarazem o bardziej wypełnioną szacunkiem i tęsknotą rodzinną formę. Zmarli są po prostu ciągle z bliskimi, a pamięć bardziej trwała. I przy okazji malownicza (fot. 10). Polska Jednak ile bym się nie włóczył po świecie, wiem jedno: nie ma piękniejszych i bardziej ukwieconych cmentarzy niż w Polsce. Często spaceruję po krakowskich Rakowicach. Często zabieram też na cmentarze zagranicznych gości. Lubię olbrzymi (jeden z największych w Europie) cmentarz w Szczecinie. Zapraszam gości na Pęksowy Brzyzek w Zakopanem, na okaleczone wojną Powązki. Pięknie jest na ściśniętych cmentarzach w Ustce, w Jaśle. W zadumie peregrynuję po cmentarzach wojennych, choćby w pobliżu Gorlic. Jeszcze piękniej jest na nielicznych ocalałych galicyjskich kirkutach. Smutno mi tylko, gdy przypomnę sobie, co uczyniliśmy z protestanckimi i żydowskimi cmentarzami. Czasem nie pozostał po nich nawet ślad. Dlatego wzruszam się i przypominam swym następcom o obowiązku pamiętania… Gdy wędruję po Łemkowszczyźnie, zatrzymuję się tylko przy pojedynczych kamieniach (fot. 11), bo po cmentarzach nie ma już śladu. I nadziwić się nie mogę, czemu w naszym wspominaniu jesteśmy tak nieczuli, tak nietrwali… Przecież zasługujemy na trochę więcej duże podróże Fot. 10. Wietnam Fot. 11. Polska, Bieszczady Fot. 12. Polska niż na symboliczny świat niepamięci takim, jakim go sfotografowałem (fot. 12) na cmentarzu w Przemyślu. A mogło to być wszak gdziekolwiek... 31

Firma wywodzi się z Belgii i tam też zlokalizowane jest duże centrum dystrybucyjne. Stosunkowo nowy zakład produkcyjny znajduje się także w Rumunii, gdzie zatrudnionych jest 300 osób, a praca odbywa się w systemie dwuzmianowym. Marka jest rozpoznawalna na całym świecie, a produkty SIDEM sprzedawane są do 90 krajów. Firma dysponuje bogato zaopatrzonym magazynem z trzema milionami części, co pozwala na zapewnienie ciągłości dostaw. Złożony i wieloetapowy proces wprowadzania nowych referencji do oferty, ciągłe porównywanie ich z częściami oryginalnymi i produkowanymi przez firmy konkurencyjne oraz stosowanie najwyższej jakości materiałów – wszystko to sprawia, że firma SIDEM jest producentem części odpowiadających jakości OE. Firma odważnie komunikuje to szczególnie mechanikom, których zaufanie jest najlepszym potwierdzeniem wysokiej jakości produktów firmowanych znakiem SIDEM. SIDEM Nowy specjalista od części układu kierowniczego i zawieszenia w ELIT Polska W pracy z ofertą firmy SIDEM bardzo pomocny jest katalog online dostępny pod adresem: https://catalogue.sidem.be Oferta SIDEM dostępna w ELIT Polska będzie sukcesywnie uzupełniana. SIDEM jest dowodem na to, że wysoka jakość może iść w parze z przystępną ceną! Belgijska firma SIDEM ma prawie 90-letnią tradycję i jest specjalistą w zakresie produkcji części układu kierowniczego i zawieszenia. SIDEM działa głównie na rynku wtórnym i wprowadza swoje produkty na rynek poprzez sprzedaż hurtową. 32 produkty

RkJQdWJsaXNoZXIy NDI0NjE=