strefa eksperta 67 reklama Umożliwiają ostre widzenie na różne odległości, ale przez pierwsze dni mózg musi nauczyć się nowego sposobu patrzenia. To całkowicie normalny proces”. Taki komunikat daje poczucie bezpieczeństwa – klient nie słyszy, że „może być ciężko”, lecz że potrzebuje czasu na adaptację do nowego rozwiązania. Zrozumieć działanie „progresów” Trudno zaadaptować się do rozwiązania, którego się nie rozumie. Jeśli klient nie wie, że w górnej części soczewki widzi do dali, w środkowej na odległości pośrednie, a w dolnej do bliży, będzie próbował używać „progresów” jak zwykłych okularów, co może prowadzić do frustracji. Dlatego przy odbiorze okularów warto jeszcze raz w prosty sposób wyjaśnić zasadę działania soczewek progresywnych – bez technicznych szczegółów dotyczących kanałów progresji czy aberracji. Wystarczy prosty komunikat: „Kiedy patrzy Pan/Pani daleko, patrzymy naturalnie przed siebie. Do czytania kierujemy wzrok nieco niżej. Jeśli natomiast chce Pan/Pani spojrzeć na coś z boku, najlepiej lekko obrócić głowę, a nie tylko same oczy”. Takie wskazówki mają ogromne znaczenie, ponieważ pomagają klientowi zrozumieć, czego może się spodziewać i jak powinien zachowywać się w konkretnych sytuacjach. Kluczowe pierwsze dni W procesie adaptacji do „progresów” najważniejsze są pierwsze dni po odbiorze okularów. To wtedy klient wyrabia sobie opinię: albo czuje, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, albo zaczyna utwierdzać się w przekonaniu, że nie jest to rozwiązanie dla niego. Dlatego należy precyzyjnie wyjaśnić klientowi, w jaki sposób powinien korzystać z nowych okularów. Najlepiej zachęcić go do regularnego noszenia „progresów”, zamiast zakładania ich jedynie na krótkie chwile. Jeśli klient używa nowych okularów przez kilka minut, a następnie wraca do starych, proces adaptacji będzie trudniejszy i znacznie dłuższy. Mózg otrzymuje wtedy sprzeczne sygnały i nie może przyzwyczaić się do nowego sposobu widzenia. Warto powiedzieć: „Aby adaptacja przebiegała szybko i sprawnie, nowe okulary należy nosić regularnie. Im częściej będzie Pan/Pani wracać do starych okularów, tym trudniej będzie przyzwyczaić się do nowego sposobu korekcji wzroku”. To nie wywieranie presji, lecz konkretna instrukcja, która może pozytywnie przełożyć się na proces adaptacji. Czego klient może się spodziewać? Klient powinien wiedzieć, że początkowy dyskomfort nie musi oznaczać, że okulary są źle dobrane lub wykonane. Może mieć wrażenie, że musi inaczej ustawiać głowę, aby widzieć wyraźnie, że obraz po bokach jest mniej naturalny albo że podczas chodzenia po schodach powinien być bardziej ostrożny. Jeśli wcześniej otrzyma taką informację, nie będzie się frustrował, lecz potraktuje te odczucia jako naturalny element procesu adaptacji. Przykład właściwego komunikatu: „Przez pierwsze dni może Pan/Pani mieć wrażenie, że okulary wymagają nieco innego sposobu patrzenia. To normalne. Proszę dać sobie czas, szczególnie podczas chodzenia po schodach, przy krawężnikach i podczas szybkiego rozglądania się na boki”. strefa eksperta strefa eksperta
RkJQdWJsaXNoZXIy NDI0NjE=