branża strefa eksperta strefa eksperta strefa eksperta prof. dr hab. Jacek Pniewski Akademickie Centrum Kształcenia Optometrystów Wydział Fizyki, Uniwersytet Warszawski Współczesna praktyka kontaktologiczna powinna opierać się na regularnym monitorowaniu adaptacji pacjenta do soczewek – niezależnie od tego, co myślą o tym pacjenci, nie zawsze chętni do systematyczności. Nowoczesne materiały i technologie produkcji soczewek znacznie poprawiły komfort i bezpieczeństwo noszenia, jednak pierwsze tygodnie użytkowania nadal pozostają kluczowym etapem, w którym rozstrzyga się, czy pacjent osiągnie stabilne, satysfakcjonujące widzenie. Różne badania pokazują, że nawet jedna czwarta użytkowników rezygnuje z soczewek kontaktowych w pierwszym roku, najczęściej z powodu narastającego dyskomfortu i pogarszania się subiektywnej jakości widzenia [DOI: 10.2147/OPTO.S198637]. Odpowiednio zaplanowany proces kontroli pozwala szybko wychwycić wczesne sygnały nietolerancji – od zmian w filmie łzowym po mikrourazy nabłonka – oraz podjąć działania, zanim drobne dolegliwości staną się przyczyną rezygnacji z tej formy korekcji wzroku. Monitorowanie adaptacji jest więc nie tylko elementem bezpieczeństwa, ale także realną strategią zmniejszającą tzw. dropout (w dosł. tłum. z jęz. ang.: osoba rezygnująca z nauki) i wzmacniającą długoterminową satysfakcję pacjenta. Przebieg adaptacji Adaptacja do soczewek kontaktowych przebiega etapowo i obejmuje jednocześnie: zmiany fizjologiczne, optyczne oraz wrażenia subiektywne (tj. poczucie komfortu). W pierwszej fazie, trwającej zwykle kilka lub kilkanaście dni, pacjent oswaja się z obecnością soczewki na oku. To okres, w którym najczęściej pojawiają się przejściowe objawy wynikające z reakcji nabłonka rogówki i stabilizowania się filmu łzowego. W kolejnych tygodniach następuje„regulacja” parametrów filmu łzowego, charakteryzowana m.in. przez NIBUT oraz grubość warstwy lipidowej (LLT, ang. lipid layer thickness). Raporty TFOS DEWS III podkreślają znaczenie stabilizacji filmu łzowego w tym okresie, a analizy dynamiki łez pokazują, że w tej fazie ujawniają się pierwsze sygnały mogące przewidywać późniejszy dyskomfort [DOI: 10.1007/s00417-024-06400-5]. W fazie długoterminowej – po kilku miesiącach – można już oceniać, czy oko dobrze toleruje codzienne obciążenie soczewkami, choć u części pacjentów już na wczesnym etapie mogą pojawić się zmiany w topografii rogówki [DOI: 10.1111/opo.12830], podrażnienia spojówki lub zaburzenia widzenia, zależne na przykład od jakości filmu łzowego lub środowiska wzrokowego [DOI: 10.1111/opo.13147]. Jak oceniać dobór soczewek? Ocena komfortu podczas adaptacji do soczewek kontaktowych powinna łączyć metody podmiotowe i przedmiotowe, ponieważ zestawienie obu perspektyw najlepiej odzwierciedla rzeczywistą tolerancję oka. Najłatwiejszym i najprostszym narzędziem oceny podmiotowej są rozmaite testy-kwestionariusze, z których można wymienić np. CLDEQ-8 (od ang. Contact Lens Dry Eye Questionnaire-8) – tylko dla użytkowników soczewek kontaktowych – czy DEQ-5 (od ang. Dry Eye Questionnaire-5) lub OSDI (od ang. Ocular Surface Disease Index) – bardziej uniwersalne, jeśli chodzi o objawy związane z suchym okiem, do ogólnego zastosowania. Więcej kwestionariuszy można znaleźć np. w artykule Jalbert i wsp. [DOI: 10.1007/s40135-015-0070-z]. Trzeba pamiętać, że nie wszystkie kwestionariusze mają walidację dla języka polskiego, co powoduje, że niektóre amatorskie tłumaczenia mogą dać wyniki nie do końca wiarygodne. Szczególnie istotne są pytania dotyczące czasu pojawiania się dyskomfortu – objawy występujące dopiero pod koniec dnia mogą wskazywać na pogarszającą się stabilność filmu łzowego, a nie na problem z samym dopasowaniem soczewki. Wyniki takich obserwacji dobrze korespondują z analizami dynamiki filmu łzowego prowadzonymi u użytkowników soczewek [DOI: 10.1111/ opo.13169; 10.1007/s11538-025-01425-1; 10.3390/diagnostics13050939]. Dużym zaufaniem cieszą się przedmiotowe (obiektywne) wskaźniki prawidłowości w doborze i noszeniu soczewek kontaktowych. Do najczęściej stosowanych należą: czas przerwania filmu łzowego (NIBUT), interferometryczna ocena grubości warstwy lipidowej i pomiar objętości łez (np. w teście Schirmera). Parametry te charakteryzują się dużą powtarzalnością i dość dobrze korelują z komfortem deklarowanym przez pacjentów, zwłaszcza w kolejnych tygodniach adaptacji [DOI: 10.1097/OPX.0000000000002225]. Regularna ocena przedniego odcinka oka jest kluczowa w procesie adaptacji i dalszego monitorowania noszenia soczewek kontaktowych przez użytkowników. Podstawowym, klasycznym narzędziem pozostaje badanie przy użyciu lampy szczelinowej, czyli biomikroskopia, z oceną nabłonka rogówki, spojówek oraz powiek. Większość kontaktologów zna pochodzące z lat 90. XX wieku skale Efrona (ang. Efron Grading Scales, DOI: 10.1046/j.1475-1313.2001.00575.x), które zapewniają powtarzalność i ułatwiają dokumentację progresji zmian. Warto wiedzieć, że opracowano wiele różnych skal, czasami używanych w specyficznych sytuacjach, np.: skala Brien Holden Vision Institute (BHVI) – 14 MONITOROWANIE ADAPTACJI PACJENTA DO MIĘKKICH SOCZEWEK KONTAKTOWYCH, CZĘŚĆ 1 Rys. 1. Widok pomiaru grubości warstwy lipidowej w urządzeniu Lipiview II
RkJQdWJsaXNoZXIy NDI0NjE=